Jeżeli po demontażu amortyzatorów, uniesione wahacze nie opadają bezwładnie, tylko zostają w pozycji „uśmiechniętej”, to jest jeden ze znaków, że czas na serwis zawieszenia.
W tym poradniku przeserwisujemy tylne zawieszenie z modelu LC Racing PTG-2R.

Dobrze pracujące zawieszenie, to jeden z kluczowych elementów właściwości jezdnych waszego samochodu. Warto dbać o płynność pracy zawieszenia, tym bardziej, że na torze GLRX zazwyczaj jest dużo kurzu, przez co częsty serwis jest jak najbardziej wskazany.
1. Na początek demontujemy wszystkie elementy odpowiadające za pracę zawieszenia i wrzucamy je do pojemnika.
Jeżeli robicie generalny serwis, to warto też dorzucić pozostałe elementy jak np. domki dyfrów czy też mocowania wahaczy i też dobrze je wyczyścić.
Następnie wszystko pryskamy środkiem do czyszczenia… rowerów 😉 Mowa tutaj o Muc-Off, który jest bardzo dobrym preparatem do usuwania zabrudzeń, kurzu i całego syfu, którego nie jesteście nawet świadomi, że istnieje.


Po dokładnym spryskaniu wszystkich komponentów, zostawiamy je w takiej formie na 5 minut. Po tym czasie spłukujemy wodą i wycieramy do sucha.
Części powinny zyskać świeży wygląd… przynajmniej do pierwszej jazdy 😉
2. Wahacze, w miejscach gdzie przechodzą przez nie piny, potrafią się czasami mocno zalepić, przez co piny ciężko wyciągnąć, nie wspominając już o gorszej pracy wahaczy.
Większe otwory na piny można wyczyścić wyciorem do słomek/rurek, a mniejsze otwory, szczoteczką do czyszczenia przestrzeni międzyzębowych 🙃
Po dokładnym przeczyszczeniu, piny powinny się swobodnie poruszać w wahaczach.

3. Jeżeli mowa o pinach, to też warto je przeserwisować.
Tutaj bardzo dobrze spisują się dwa preparaty: wata polerska do czyszczenia metalu, jak np. Nevr Dull i emulsja do czyszczenia i polerowania metali np. Autosol.

Na duże zabrudzenia, jak np. rdza czy zalepiony osad, najlepiej jest użyć najpierw waty polerskiej. Pin wkładamy do wkrętarki i czyścimy aż do usunięcia zabrudzeń.

Następnie polerujemy mleczkiem do metalu aby uzyskać gładką powierzchnię i pozbyć się resztek zabrudzeń.

Na koniec polerujemy w czystej i suchej ściereczce z mikrofibry.
Efekt końcowy będzie zdecydowanie odczuwalny, a piny będą swobodnie pracować w wahaczach.

4. Snapy w drążkach regulacyjnych lub w stabilizatorach również łapią dużo brudu, co powoduje znacznie wolniejszą pracę zawieszenia i szybsze zużywanie się kulek, dlatego też warto regularnie je czyścić.
Oczywiście jeżeli snapy luźno trzymają się na kulkach, to trzeba je wymienić.
Do czyszczenia snapów znakomicie spisują się patyczki do uszu. Końcówkę z watą maczamy w Muc-Off i czyścimy wnętrze snapów.

Następnie czystą końcówką patyczka, zamoczoną tym razem w wodzie, wycieramy resztki płynu, a na koniec wycieramy suchym patyczkiem.
W przypadku dużych zabrudzeń, proces należy powtórzyć.
Po dokładnym serwisie wszystkich komponentów, składamy wszystko do kupy.
Zawieszenie powinno płynnie pracować, i tą płynność na pewno odczujecie też na torze 😊
