Jak przygotować się do zawodów Gdańskiej Ligi Rallycross RC?

Zawody rallycross, to bardzo wymagająca dyscyplina, w której nie wystarczy nawet najlepszy sprzęt dostępny na rynku. Co prawda nie potrzebujemy mięśni jak Arnold Schwarzenegger 😉 ponieważ ważniejsza jest precyzja sterowania, refleks, opanowanie i odrobina szczęścia.

Ze szczęściem (i mięśniami) wam nie pomożemy, ale pozostałe elementy możecie wyćwiczyć stosując regularne treningi, które nie koniecznie są związane z RC…

Prędkości na naszym torze nie są zawrotne w porównaniu np. do jazdy po dywanie, astro czy asfalcie, ale wiadomo; im bardziej chcemy wykręcić lepszy czas, tym szybciej trzeba jechać. Jest technicznie i ciasno, a matematyka jest prosta: w jednym biegu startuje 4-5 zawodników + dynamiczne tempo wyścigów = szybkość w podejmowaniu decyzji, więc warto ćwiczyć refleks.

 

Najprostszym sposobem na ćwiczenie refleksu jest zainstalowanie na telefonie aplikacji, jak np. Trening Reakcji.

Znajdziecie tam 56 poziomów z ćwiczeniami, w których każdy kolejny poziom odblokowuje się po przejściu wcześniejszego poziomu.

Są to niby błahe ćwiczenia, jak złapanie piłeczki, czy kliknięcie w zielony prostokąt, ale później mogą znacząco pomóc na torze.

Kolejnym prostym ćwiczeniem na refleks, są różnego rodzaju filmiki na YouTube. Pierwszy z brzegu: Reflex Test – Check your Reaction Speed || How fast you are?

Ćwiczenie jest proste: klaszczemy jak zobaczymy czerwony okrąg.

Jeżeli zbliżają się urodziny waszej córki, syna, żony, kochanki, chomika… to możecie przy okazji poćwiczyć klaskanie 😉

 

Kolejnym ćwiczeniem, które ostatnimi czasy zdobywa popularność podczas zawodów RC, jest zabawka do łapania pałeczek.

6 pałeczek z małymi magnesami mocuje się do listwy, która zrzuca je w losowej kolejności. Brzmi banalnie, ale przy trzech stopniach prędkości robi się już ciekawie.

Jeżeli opanujecie łapanie wszystkich pałeczek przy najtrudniejszym poziomie, warto sobie trochę urozmaicić grę, np. łapiąc pałeczki tylko prawą lub lewą ręką. Można też łapać je naprzemiennie lub jeszcze trudniej: prawą ręką spróbujcie łapać 3 pałeczki, które spadają z lewej strony, a lewą ręką 3 pałeczki spadające z prawej strony.

Niby zabawka dla dzieci, która kosztuje około 30,00 PLN, ale wciąga też duże dzieci 😉

 

Ale refleks to nie wszystko; warto też ćwiczyć zimną krew, tj. opanowanie, gdyż rallycross to kontaktowy sport, a sytuacje na torze są czasami bardzo nieprzewidywalne.

Jeżeli nigdy nie byliście w cyrku, albo w nim nie pracujecie 😉 to spróbujcie żonglerki. Na początek wystarczą trzy piłki typu rusałki, które są w środku odpowiednio wyważone granulatem (jedna piłka, to koszt około 7,00 PLN).

Naukę żonglerki zacznijcie najpierw od jednej piłki, podrzucając ją prostopadle do góry. Pamiętajcie żeby rękę trzymać blisko ciała, a samą żonglerkę najlepiej zaczynać od silniejszej ręki. Piłka w górze powinna być na wysokości waszego wzroku, czyli na około 30-50 cm.

Po tym ćwiczeniu, spróbujcie dodać drugą piłkę i przerzucać ją naprzemiennie z ręki do ręki. Nie podawajcie sobie piłki z ręki do ręki, tylko zawsze podrzucajcie je pod ukosem, tak jakbyście rysowali piłkami X (możecie np. sobie wyobrazić nasze statuetki do wygrania w zawodach😉).

Po dwóch piłkach dorzućcie trzecią i ćwiczcie najlepiej codziennie aby wyrobić sobie nawyk żonglowania. Niektórym przychodzi to szybciej, innym wolniej – czas jest różny, jak wyniki na zawodach 😆 Ważne żeby za dużo nie kalkulować i znaleźć swoje tempo, a przy odrobinie motywacji i samozaparcia rezultat powinien być zadowalający.

Wykonujcie chociaż dwa z powyższych ćwiczeń, trzy razy w tygodniu, a może Wam się to opłacić na zawodach lub też w życiu prywatnym, ponieważ nigdy nie wiadomo czy np. podczas prowadzenia samochodu, nie wybiegnie wam zwierzę na drogę, więc refleks i zimna krew mogą się przydać, a po udanym wyminięciu, możecie bić sobie brawo, bo przecież też to już ćwiczyliście 😉

Opisane ćwiczenia, to oczywiście tylko trening pośrednio związany z RC, ale w połączeniu z regularnymi wizytami na torze, odpowiednim ustawieniem modelu, regulatora i aparatury + dobór opon, na pewno zaprocentuje lepszymi wynikami.

Pamiętajcie też żeby na początku zredukować moc silnika na aparaturze, w myśl zasady: Wolniej znaczy szybciej. Ćwiczcie płynność i powtarzalność przejazdów, a jak już będziecie czuć się swobodnie z ustawieniami, stopniowo zwiększajcie prędkość.

Nic się samo nie dzieje, a technika jazdy nie leży pod kamieniem. Trzeba regularnie ćwiczyć zarówno siebie, jak i jazdę na torze, a będzie tylko lepiej!

Powodzenia! 😊